Random: Wpisy

@lost_soul@101010.pl

Nie mam kompletnie dzisiaj głowy do czegokolwiek, więc postarałem chociaż napisać o tym, co teraz czuję. Przepraszam, za chaos i amatorszczyznę w tekście 😅

Burdel w głowie

Mój umysł, to jedna wielka włóczka wełny,

Zbiornik na me myśli jest już całkiem pełny.

Walczę, ale ciągle o czymś zapominam,

Czasami za często złe rzeczy wspominam.

Muszę w końcu założyć własny dziennik,

Na myśli zastosować jako zamiennik

medytację. Może wtedy osiągnę ład

Oraz będę z mojego umysłu rad.

@PINE64 whoo that new pinetab looks 🔥

@PINE64 I have the same (more like identical) mini keyboard!

@8petros napięty grafik :/

@randymarsh Sanki spoko, ale śniegu nie mam pod ręką 🤷🏻‍♂️

@LukaszD@pol.social

Mam dla was eksperyment myślowy.

Faktem było to, że koleś wszedł do małego sklepiku i ukradł puszkę WOŚP.

A teraz eksperyment. Stoję sobie pod sklepem i mówię ci tak: idź do tego sklepu i weź puszkę i przynieś ją tu, a ja ci dam za to 10000zł. Czy zrobiłbyś/byłabyś to? A może macie jakieś dylematy z podjęciem decyzji?

@rdarmila A nie bałbyś się, że mimo jak zganiasz puszkę mogą cię za to wsadzić?

@LukaszD Heh, o tym w ogóle nie pomyślałem 😂

@mrk damn jeszcze odkurzanie :/

@xmpp I recently joined a Matrix server. Does my admin have to create an XMPP bridge to join that chat?

@tomek kompetencje do czego?

@travisfw Sometimes I think most people on fedi worship cat gods :blobcat_amused:​

@madargon will someone found a church of kittehs so I can join?

@sznowicki@101010.pl

Info: szukam kogoś kto by odebrał mamę kolegi z lotniska w Krakowie ok. 13:00 i zawiózł do Przemyśla na pociag który odjeżdża ok 19. Idealnie jakby z nią tam posiedział na dworcu i dopilnował ze wsiadła do właściwego pociagu.

Temat na koniec marca: między 29 a 32

@lukaso666@chaos.social

Czytam opinie nt ostatniego "incydentu Grunwaldzkiego" na 101010.pl w tym list otwarty autorstwa @rogatywieszcz (duży plus!). Częściowo wyraziłem swoje zdanie na MUCu (Pierogi uber alles!), ale zamierzam popełnić dłuższy text na ten temat. Wolność słowa w zanika pod naporem ideologicznej bezrefleksyjności oraz emocjonalno-politycznych szantażów. Jako anarchista jestem wkurwiony na plagę politycznej poprawności, tym bardziej, że zalewa ona bliskie mi środowiska :anarchismred:

@Annq @lukaso666 @rogatywieszcz
inni ludzie mogą miec zbyt szerokie te granice

@xmsz @lukaso666 @rogatywieszcz Tak, mogą mieć. Kwestia oceny, bo nie ma wymiernej normy.

@rdarmila proponuje zjeść parę ziemniaków i sprawdzić czy żona nadal istnieje.

Jakby co to mnie śmieszą, ale fakt jest taki że nie od początku. Śmieszyc mnie zaczęło jak odkryłem że to cała seria i to że głównie opowiadają to sobie w Łotwie

@Mateusz Tysz prawda. Powtarzalność wątków ("jego trud skończon") to część uroku tych dowcipów.

@rdarmila mam dwójkę dzieci, u nas jego książki dla dzieci są prawie tak popularne jak Davida Walliamsa.

@xpil A, to wiele wyjaśnia. Czyli to taki odpowiednik naszych Peteckich :)

@rdarmila@101010.pl

Teraz będzie post z rodzaju tych, o których starsi koledzy mnie uprzedzali, by ich nigdy przenigdy nie wrzucać w sieć. Autor zawsze się cieszy, chwali sukcesami i z optymizmem patrzy w przyszłość.

Tyle, że ja z natury optymistą nie jestem :D

Dobra, mniejsza to - chrzanić pijar i marketing. Dostałem rozliczenie z jednego wydawnictwa i powiem, że nie spodziewałem się wiele, a i tak zostałem niemile zaskoczony :D. Powiem więcej - jestem dość pewien, że czytając te słowa zaraz myślicie, ile w takim razie egzemplarzy się sprzedało... i niemal na pewno tę liczbę powinniście podzielić przez pięć. Albo i więcej :D

Zastanawiam się, z czego to wynika. Promocja nie poszła? Zbyt mało rozpoznawalny autor? Czy jeszcze coś innego?

Patrzę na te liczby i chce mi się śmiać. Za jedno opowiadanie do NF zarobiłem kiedyś chyba więcej albo porównywalnie, niż teraz za powieść.

W sumie nie dziwię się w związku z tym, że wydawca mnie łagodnie uprzedza, że mogę spaść z planu wydawniczego, bo prąd, papier itd.

I dodam jeszcze - właśnie dlatego wstyd mi po prostu by było przedstawiać się jako "pisarz", zamiast "aspirant do miana pisarza" albo co najwyżej "bardzo początkujący pisarz".

W rozliczeniu nie ma jeszcze audiobooków, ale w sumie to dużo nie zmieni.

@rdarmila parę drobnych uwag z punktu widzenia człowieka, którego związek z branżą wydawniczą ogranicza się głównie do wrzucania promocji, jakie podeślą księgarnie. :)

  • Nie wiem o którego wydawcę z dwóch chodzi, ale delikatnie mówiąc obie firmy nie są potentatami i nie mają potencjału promocyjnego. Zakładam że ewentualny sukces byłby bardziej kwestią szczęścia.
  • Wydaje się w Polsce za dużo, jeśli porównamy z tym ile się czyta. Cykl życia książki na półkach to 3 miesiące, potem już nikt nie pamięta, chyba że akurat wyjdzie jakiś skandal, ekranizacja, lub kolejna powieść tego samego autora. Dlatego wielu popularnych autorów trzaska 2-3 książki w roku.
  • Chyba są dwa sposoby zyskania popularności (i kasy) jako autor: załapać się do dużego wydawcy, który naprawdę zainwestuje w promocję (a nie tylko będzie obiecywał), albo budować własną rozpoznawalność, platformę odbiorców, wtedy można decydować nawet czy książkę publikujemy samodzielnie czy z wydawcą. Oba sposoby trudne i wymagające szczęścia.
  • Jeśli nie zamierzamy być autorami na pełny etat, to najlepiej traktować to pisanie jako hobby i nie spodziewać się dużo, a jeśli coś się pojawi, będzie to miła niespodzianka. :)